Czy wiesz, że już 20 sekund przytulenia potrafi uwolnić w organizmie oksytocynę – hormon odpowiedzialny za poczucie bezpieczeństwa i więzi? Jak śpiewali Beatlesi: „All you need is love”, a do tego warto dorzucić dobry uścisk – i nagle świat wydaje się lżejszy.
„Przytulanie nie jest tylko wyrazem czułości – to fizjologiczny mechanizm regulowania emocji, który ma wymierne skutki dla zdrowia i dobrostanu” – zauważa prof. Małgorzata Dobrowolska, psycholog. „Bliskość od wieków jest symbolem wsparcia. Pozwólcie, że przypomnę słowa Dalajlamy „Szczęście rodzi się z bycia razem, a nie z izolacji” – kontakt z innymi realnie wspiera naszą neurobiologię.
Przytulanie to darmowy regulator emocji. I działa bez skutków ubocznych. Czasem wystarczy przytulić bliską osobę, żeby mózg dostał sygnał: „jest dobrze, jest bezpiecznie”.
Badania psychobiologiczne jednoznacznie pokazują, że dotyk działa jak sygnał bezpieczeństwa i obniża reakcje stresowe. Osoby, które otrzymały uścisk po stresującej sytuacji, miały niższe poziomy kortyzolu i wyższe poziomy oksytocyny w porównaniu z osobami bez kontaktu fizycznego (Ditzen i in., 2007). Podobnie analizy Gallace & Spence (2010) wykazały, że różne formy dotyku – od przytulania po masaż – poprawiają samopoczucie psychiczne i fizyczne oraz obniżają poziom niepokoju.
W kontekście polskim warto zwrócić uwagę na najnowsze dane – mówi prof. Małgorzata Dobrowolska, psycholog. „W 2025 r. naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu przeprowadzili ogólnopolskie badanie na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (ponad 5 tys. osób, 18–80+ lat). Wyniki są zatrważające: 68 % dorosłych deklaruje poczucie samotności, 23 % przyznaje się do społecznej izolacji, braku realnego kontaktu z innymi, który może wpływać na zdrowie psychiczne i fizyczne (prof. Błażej Misiak, 2025). Dodatkowo wykazano, że wielu Polaków nie przyznaje się do odczuwania samotności, choć realnie ją doświadcza, z obawy przed oceną społeczną – szczególnie mężczyźni i osoby w związkach (UMW, 2025). Oznacza to, że choć Polacy utrzymują kontakty społeczne, głęboka bliskość i fizyczny kontakt, mówiąc metaforycznie, pozostawiają sporo do życzenia”.
Warto pamiętać, że przytulanie nie musi pochodzić od innej osoby. Badania pokazują, że samodotykanie – położenie ręki na sercu czy ramieniu, poklepanie się po barku, pogłaskanie po głowie – również podnosi poziom oksytocyny i obniża napięcie emocjonalne (Field, 2019). To prosty sposób, by w trudnych chwilach wesprzeć swoją odporność psychiczną, nawet gdy bliskość innych jest ograniczona. Przytulanie może być symboliczną czynnością. Trzymanie ręki, uścisk czy przytulenie poduszki, maskotki daje podobny efekt.
Przytulanie to nie sentyment ani luksus – to neurobiologicznie ugruntowany mechanizm, który wzmacnia odporność psychiczną, poprawia samopoczucie i pomaga radzić sobie ze stresem oraz samotnością. W chwilach niepewności, napięcia czy zwykłego „szarego dnia”, pamiętajmy – by poczuć się lepiej, wystarczy 20 sekund przytulenia – kogoś bliskiego, psa, kota lub samego siebie.
Zatem zadanie na dziś: przytul kogoś albo coś, albo przytul się do kogoś lub do czegoś i przetestuj sam co Ci to dało. Miłego dnia!







